Jak uprawiać konopie na zewnątrz (outdoor), aby uzyskać z nich marihuanę. Krótka instrukcja, tylko do celów edukacyjnych.

Marihuanę robi się z kwiatostanów (tzw. topów) żeńskich roślin konopi, niekoniecznie indyjskich. Są dwa główne gatunki: indica (indyjskie) i sativa (siewne), różniące się trochę wyglądem roślin i typem high'u. Konopie są rośliną jednoroczną, rosną od wiosny do jesieni.

Jak uprawiać konopie

Uprawa konopi na zewnątrz w celu uzyskania marihuany jest dość łatwa, ale żeby się udała (naturalnie w kraju, gdzie jest to legalne), trzeba wiedzieć kilka rzeczy. Dlatego warto poczytać, zamiast uczyć się na własnych błędach. W skrócie wygląda to tak:

  1. pozyskujemy dobre nasiona
  2. kiełkujemy nasiona
  3. wkładamy je do pojemników wypełnionych podłożem
  4. jak rośliny trochę urosną, przesadzamy je do gleby w uprzednio wybranej miejscówce
  5. dbamy o odpowiednie rozkrzewienie roślin, aby zapewnić dobre zbiory
  6. na początku kwitnienia pozbywamy się osobników męskich aby nie zapyliły żeńskich
  7. na jesieni urządzamy zbiory
  8. obrywamy większe liście i obcinamy mniejsze z topów
  9. suszymy topy
  10. ... :)

Szczegóły poniżej.

Najważniejsze są nasiona

Artykuł dotyczy uprawy outdoor (na zewnątrz, pod gołym niebem). Wszystko zaczyna się od nasion. Dobranie odpowiednich genetycznie nasion ma kluczowe znaczenie. Chodzi głównie o to, aby odmiana zapewniała marihuanę odpowiednio dobrej jakości, i o to aby rośliny zdążyły zakończyć kwitnienie odpowiednio wcześnie (tzn. najlepiej pod koniec września).

Geny odpowiadają też za wigor, odporność na choroby, pleśń i szkodniki, zapotrzebowanie na składniki odżywcze, kształt roślin, wygląd liści itd.

Dobre i tanie nasiona można znaleźć np. na stronie openseed.pl.

Czas kwitnienia i zbiorów

Konopie zaczynają kwitnąć w reakcji na skracający się dzień mniej więcej na początku sierpnia. Dokładny czas zależy od odmiany, niektóre mogą zacząć na przykład dopiero pod koniec sierpnia. Kwitnienie zajmuje około dwóch miesięcy - okres kwitnienia jest często podawany w katalogach.

W warunkach środkowoeuropejskich w październiku jest już dość mało słońca, przez co rośliny które nie zdążyły zakwitnąć w pełni będą rozwijały się wolno. Odbije się to na wielkości zbiorów. Dlatego warto wybierać odmiany wcześnie dochodzące, przeznaczone do uprawy na zewnątrz. Wszyscy producenci podają przeznaczenie nasion, z reguły jako outdoor, indoor/greenhouse i indoor (odpowiednio na zewnątrz, pod lampami lub w szklarni, pod lampami).

Odmiany indoor (do uprawy pod lampami) nie nadają się do uprawy na zewnątrz głównie z tego powodu, że nie zdążyłyby zakwitnąć. Do tego dochodzą przymrozki i zagrożenie pleśnią w przypadku opadów deszczu.

Jeśli ktoś ma skłonności do hazardu, może próbować szczęścia pod gołym niebem z odmianami indoor/greenhouse dochodzącymi w październiku, ale jest to ryzykowne.

Czas sadzenia

Do kiedy jest sens sadzenia konopi? Można przyjąć, że do początku lipca. Rośliny wysadzone w tym czasie urosną na podobną wielkość jak automaty.

Automaty, czyli odmiany automatycznie zakwitające, zaczynają kwitnąć nie w reakcji na skracający się dzień, a od razu po osiągnięciu pewnego rozmiaru: 5-6 "pięter" liści. Producenci nasion często szacują ten czas na 2-3 tygodnie, z tym że dotyczy to wzrostu w optymalnych warunkach, tzn. np. pod lampami włączonymi 20 godzin na dobę. W warunkach domowych potrzeba więcej czasu, około miesiąca.

Zakładając, że kwitnienie zaczyna się na początku sierpnia, rośliny posadzone na początku lipca będą miały około miesiąca, żeby urosnąć do wielkości umożliwiającej kwitnienie, czyli podobnie jak w przypadku automatów.

Rośliny posadzone wcześniej będą miały więcej czasu, aby urosnąć przed kwitnieniem.

Wielkość zbiorów

Aby osiągnąć jak największe zbiory, najlepiej jest wysadzić rośliny możliwie wcześnie, tzn. kiedy skończą się przymrozki, czyli na przełomie kwietnia i maja. Rośliny rosną tym szybciej, im są większe, dlatego wielkość na jesieni zależy mocno od czasu wysadzenia. Zbiory z jednej dużej, dobrze rozkrzewionej rośliny będą większe, niż z kilku średnich.

Kiełkowanie nasion

Nasiona najlepiej najpierw wykiełkować i włożyć do gleby dopiero kiedy pokaże się kiełek. Potrzebny jest pojemnik (np. plastikowe pudełko po lodach lub margarynie) i papierowy ręcznik kuchenny lub papier toaletowy. Papier składamy tak aby miał kilka warstw, nasączamy go wodą i wkładamy do pudełka. Układamy nasiona i przykrywamy podobną ilością mokrego papieru. Na pudełko zakładamy przykrywkę, ale luźno, tak aby był dostęp powietrza. Pudełko można ustawić z tyłu na lodówce, aby było trochę cieplej. Ogólnie wystarczy temperatura pokojowa (20 stopni lub więcej).

Nasiona kiełkują po 1-2 dobach, czasami trochę dłużej. Kiedy wyjdzie kiełek, wkładamy nasionko do ziemi na głębokość 5-10mm. Kierunek kiełka nie ma większego znaczenia, wykrzywi się automatycznie w dół.

Najlepiej jest włożyć nasionko do ziemi od razu jak kiełek się pokaże, bo wtedy automatycznie znajdzie drogę w dół. Jeśli kiełek będzie dłuższy, to roślina też wyrośnie, ale może być lekko pokrzywiona na poziomie powierzchni ziemi, przez co będzie mniej stabilna - może się potem pokładać.

Górną warstwę ziemi spryskujemy lekko wodą, pojemnik przykrywamy folią żeby zapewnić odpowiednią wilgotność.

Rośliny powinne wychylić główki po dwóch dniach, ale może potrwać to i dłużej, warto poczekać przynajmniej tydzień.

Podłoże i pojemniki

Zanim przesadzimy rośliny do gleby, pozwalamy sadzonce podrosnąć w pojemniku. W ten sposób przy przesadzaniu jest już trochę większa i ma większe szanse na przetrwanie.

Dobrze nadają się np. pojemniki po jogurcie 0,4 litra. Ważne, aby pojemnik miał wydłużony kształt, ponieważ korzeń rośnie głównie w dół, mniej na boki. Z boku pojemników, na samym dole, można zrobić dziurki aby umożliwić odpływ nadmiaru wody i zapewnić dostęp powietrza.

Jako podłoże wersja minimum to zwykła ziemia ogrodnicza, lub specjalna ziemia do sadzonek. Zwykła ziemia jest zbyt gęsta, przez co korzenie mają utrudniony dostęp do powietrza. Najlepiej wymieszać ziemię z perlitem w stosunku 1:1. Perlit jest to coś w rodzaju pokruszonego styropianu, do kupienia w sklepach ogrodniczych.

Piasek i keramzyt raczej nie nadają się do mieszania z ziemią. Keramzytem można ewentualnie wysypać dno pojemnika.

Przygotowanie sadzonek

Młode roślinki są wrażliwe na słońce i wiatr. Najlepiej wystawić je w miejscu gdzie słońce nie świeci bezpośrednio i gdzie nie ma silnych podmuchów wiatru.

Z drugiej strony, rośliny w ciepłym pomieszczeniu bez bezpośredniego światła słońca będą nadmiernie wyciągać się w górę. Przez to później będą się pokładać nawet przy lekkim wietrze. Dlatego jak najwcześniej wystawiamy sadzonki na zewnątrz, by mogły przyzwyczaić się do podmuchów wiatru (ale nie na słońce).

Roślinki można wystawić na słońce, kiedy pokaże się druga para liści właściwych (tzn. nie licząc liścieni, tych z gładkimi krawędziami).

Na zdjęciu: mała roślinka z pierwszą parą właściwych liści widziana od góry.

Podlewanie

Konopie lubią być podlewane rzadko, a dobrze, to znaczy obficie. Po większych roślinach widać, kiedy potrzebują wody - są przywiędnięte, liście zwisają zamiast sterczeć normalnie. W przypadku sadzonek można włożyć palec w ziemię. Jeśli na głębokości kilku centymetrów da się wyczuć wilgoć, to jest OK.

Rzadsze podlewanie skutkuje także tym, że lepiej rozwija się system korzeniowy roślin, ponieważ kiedy robi się sucho, korzenie muszą szukać wody. Tak samo jak z mięśniami u człowieka - rosną od podnoszenia ciężarów. Oczywiście nie ma co przesadzać z suszeniem, niedobór wody skutkuje wolniejszym wzrostem rośliny.

Uprawa outdoor

Przy wyborze miejscówki warto wziąć pod uwagę kilka czynników:

  • nasłonecznienie - przynajmniej kilka godzin dziennie bezpośredniego światła słonecznego
  • jakość gleby. - tam gdzie rosną pokrzywy, jest dobra. Liczy się żyzność i wilgotność.
  • nieobecność ludzi i zwierząt roślinożernych, a także ślimaków

Konopie potrzebują dobrych warunków glebowych (w tym wilgoci) i dużo światła.

Kiedy sadzonka osiągnie kilka - kilkanaście centymetrów, nadaje się do przesadzenia do gleby. Jeśli jest taka możliwość, można przygotować miejscówkę kopiąć ziemię i mieszając ją z perlitem, pałeczkami nawozowymi czy inną formą nawozu. Można też dodać hydro-żel, utrzymujący wodę w glebie.

Najważniejsze jest przygotowanie mechaniczne, tzn. żeby przebić się szpadlem lub motyką przez górną wartwę gleby - kilka do kilkunastu centymetrów gdzie jest gęsto od korzeni traw i chwastów, po czym spulchnić ziemię w otworze.

Szkodniki

  • ludzie: najlepiej sadzić w trudno dostępnych, odosobnionych miejscach. Niestety tam gdzie nie ma ludzi, często są dzikie zwierzęta.
  • dzikie zwierzęta, szczególnie sarny: można próbować odstraszać je chemicznie - są do tego specjalne środki używane w ogrodnictwie i rolnictwie, do kupienia np. na Allegro. Jeśli są warunki, można zbudować ogrodzenie.
  • przędziorki (spider mites): malutkie owady, najczęstszy szkodnik konopi. Zaatakowaną roślinę łatwo poznać po białych kropeczkach od spodu liści. Przędziorki lubią suchą, ciepłą, słoneczną pogodę, niekontrolowane szybko się rozmnażają po całej roślinie. W sklepach ogrodniczych można kupić specjalne preparaty na te owady.
  • ślimaki: wyciąć z butelki 1,5 L walec i włożyć go w ziemię tak, aby otaczał roślinę.

Nawożenie

Nawożenie nie jest konieczne, jeśli gleba jest dobra, ale może przyspieszyć wzrost rośliny, więc warto spróbować - byle bez przesady. Dobre mogą być pałeczki nawozowe, bo uwalniają nawóz stopniowo i działają dość długo - producenci piszą, że w doniczce dwa miesiące. Najlepiej zrobić test: wybrać dwie podobne rośliny, przy jednej włożyć w ziemię kilka pałeczek, przy drugiej nie, i po jakimś czasie porównać, jak urosły.

Rozkrzewienie

Bardzo ważną sprawą jest odpowiednie rozkrzewienie rośliny. Chodzi tu o wielkość zbiorów. Jeśli roślina będzie miała tylko jeden główny pęd, zbiory będą małe. Wiele pędów = wiele topów = duże zbiory.

Rozkrzewienie najlepiej uzyskać przez trening LST (low-stress training). Polega to na nagięciu rośliny tak, aby stożek wzrostu (szczyt rośliny) był trochę niżej niż następne pędy boczne. Dzięki temu pędy boczne zaczynają rosnąć najbardziej intensywnie i zamiast jednego głównego pędu mamy kilka. Zbiory są odpowiednio większe. Wystarczy sznurek przywiązany do patyka wbitego w ziemię.

Druga metoda jest prostsza, ale spowalnia wzrost rośliny, szczególnie młodej. Obrywa się wspomniany stożek wzrostu (sam szczyt rośliny), przez co pędy boczne rozwijają się intensywniej.

Osobniki męskie i żeńskie


Żeńskie kwiaty (po prawej) mają wystające pręciki.

Dobrej jakości marihuana (sinsemilla) nie zawiera nasion. Aby ją uzyskać, żeńskie kwiaty nie mogą zostać zapylone męskim pyłkiem. W związku z tym, kiedy zaczyna się kwitnienie, czyli w sierpniu, trzeba pilnować roślin, tak aby zidentyfikować i usunąć męskie osobniki.

Problem można też rozwiązać kupując nasiona feminizowane, które są około dwóch razy droższe od zwykłych, ale w 99% wyrastają z nich tylko żeńskie osobniki. Tak że jeśli ktoś nie chce mieć nasion i nie ma warunków do pilnowania swoich roślin na początku kwitnienia, to nasiona feminizowane są dobrym wyborem.



Męskie kwiaty: kuleczki, po otwarciu wysypuje się z nich pyłek.

Zbiory i przygotowanie marihuany

Marihuana nadaje się do zbiorów, kiedy część (20-100%) białych włosków wystających z żeńskich kwiatów zmieni kolor na pomarańczowy. Niektórzy są zdania, że właściwości i skład chemiczny marihuany zależą trochę od tego, jak dojrzałe były kwiatostany przy zbiorze (ile włosków pociemniało). Z drugiej strony, w październiku pogarszająca się pogoda może podyktować czas żniw.

Zaraz po ścięciu roślin obrywamy ręcznie większe liście, a mniejsze liście wokół topów obcinamy nożyczkami lub specjalnym cążkami. Tak przygotowane całe rośliny lub poszczególne gałązki z topami najlepiej powiesić w ciemnym, przewiewnym miejscu. Suszenie trwa około tydzień do dwóch tygodni.

Jak rozpoznać, że marihuana jest odpowiednio wysuszona? Prosty test - jeśli gałązki łamią się z trzaskiem, to znaczy że pora na zapakowanie topów. Pakowanie zbyt wilgotnej marihuany grozi rozwinięciem się pleśni. Zbyt suchej nic nie grozi, ale łatwo się kruszy i ma mniejszą wagę. Marihuanę najlepiej przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu, w optymalnych warunkach może przetrwać kilka lat bez utraty mocy.

Uprawa marihuany czy hodowla marihuany?

Normalnie, kiedy chodzi tylko o to żeby roślinki nam wyrosły, powinno się mówić uprawa. Termin hodowla dotyczy sytuacji, kiedy staramy się wyhodować odmianę o konkretnych charakterystykach, poprzez krzyżowanie ze sobą wybranych osobników.

Uprawa marihuany jest w Polsce nielegalna. Powyższe informacje mają zastosowanie wyłącznie w krajach, gdzie uprawa konopi jest legalna.
Zdjęcia pochodzą ze strony http://pk-photography.blogspot.com/2008/08/wild-marijuana-cannabis-sativa.html